Reklama
  • Czwartek, 24 lipca 2014 (14:00)

    Franciszek Pieczka: Od „Pokolenia” do „Rancza”

W pojęciu jego ojca aktor był człowiekiem w łachmanach, biednym i wiecznie głodnym.

Kiedy więc surowy rodzic dowiedział się, że syn porzuca dobrze płatną pracę górnika na rzecz niepewnego losu błazna, wpadł w furię.

Reklama

Młody Franciszek Pieczka postawił jednak na swoim i tak narodził się jeden z najwybitniejszych polskich talentów i aktorska legenda.

Gustlik na zawsze

W tym roku mija 60. rocznica jego debiutu w filmie – w 1954 roku zagrał epizod w „Pokoleniu” Andrzeja Wajdy. Dwanaście lat później dostał rolę, dzięki której zyskał popularność, o jakiej nawet nie mógł marzyć – został Gustlikiem w „Czterech pancernych i psie”. Kojarzony jest z nią do dziś, ale szczęśliwie udało mu się stworzyć dziesiątki innych kreacji, które natychmiast pokochali widzowie. Mimo skończonych 86 lat wciąż jest aktywny zawodowo – ostatnio gra w uwielbianym przez widzów „Ranczu”.

Zobacz również

  • Niecałe trzy miesiące dzielą nas od premiery 10. serii „Rancza”. Już dziś zdradzamy, jak potoczą się losy bohaterów serialu. Kto się zakocha, a kto zrobi wszystko, by znów awansować. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.